Cześć,
Dzisiejszy wpis jest skierowany tak samo do mężczyzn jak i
kobiet.
Wstęp...
To miał być artykuł o innej treści. Miałem prezentować
ćwiczenia na poszczególne grupy mięśni. Ale tego nie zrobię. Być może niektórzy
z was poczują się zawiedzeni – jednak ta zmiana ma sens. Otóż, zauważyłem, że
większość ludzi rozpoczynających przygodę ze sportem siłowym chce jak
najszybciej dorwać się do żelastwa. Zapominają przy tym o elementarnych
podstawach (teorii). Brak tej początkowej wiedzy jest tragiczny w skutkach. Co
to za skutki ? Brak efektów i zniechęcenie, które w końcu doprowadzi do
zakończenia jeszcze nie rozpoczętej na dobre przygody z Bodybuildingiem.
Napisałem kiedyś taki oto artykuł „Jak szybko urosną moje
mięśnie ?” http://dalejnizinni.blogspot.com/2018/04/jak-szybko-urosna-moje-miesnie.html
Dzisiaj uzupełniam go o „Dlaczego nie rosną moje mięśnie ?”
W następnym artykule będzie o trenowaniu WOLNOKURCZLIWYCH
WŁÓKIEN MIĘŚNIOWYCH. I dopiero po tym artykule (już absolutnie z czystym
sumieniem) mogę rozpocząć publikowanie tekstów poświęconych konkretnym
mięśniom.
Tradycyjnie już motywatorek dla dam oraz gentelmenów...:)
https://www.youtube.com/watch?v=wOQPya1kmKg
https://www.youtube.com/watch?v=tw-PXkLvjKs
STARTUJEMY...
Brak przyrostu tkanki mięśniowej
Dlaczego tak się dzieje i co robić ? Rozpatrzymy sytuacje
kiedy przyrostu nie było od samego początku. A także sytuacje, kiedy początkowo
przyrost był a później wszystko stanęło w miejscu. Powiem szczerze...takich i
podobnych sytuacji jest bardzo wiele. Postaram się usystematyzować je według
przyczyn i kierunków.
Dzisiaj porozmawiamy o przyczynach aktualnych tak dla
amatorów jak i profesjonalistów a nawet o problemach dotykających bardzo
doświadczonych atletów.
Często zdarza się tak, że człowiek wie o bodybuildingu i
jego zasadach więcej niż potrzeba. Doprowadził do wielokilogramowych przyrostów
tkanki mięśniowej a później przyrost w pełni się zatrzymał. Atleta je, śpi i
trenuje. Wydawać by się mogło, że wszystko robi prawidłowo a przyrostu mięśni
nima. Taką sytuację rozpatrzymy w drugiej części artykułu.
WIEDZA BAZOWA
Wystarczy, że neofita przejdzie próg sali treningowej i
uważa, że to już wystarczająco dużo, aby jego mięśnie zaczęły rosnąć. I właśnie
w takim myśleniu skrywa się jego największy błąd. Dlaczego ? A dlatego, że
mięśnie nie rosną w sali (w sali doprowadzamy do mikro urazów) tylko po
treningu. To znaczy – w domu, podczas odpoczynku.
Dwie rzeczy, które musicie zagwarantować swoim mięśniom na
początku przygody ze sportem kształtującym wasze ciało...to:
- ICH USZKODZENIE / MIKRO URAZY
- ICH REGENERACJA / ODPOCZYNEK
Wydaje się...że powyższa mądrość to prawda oczywista. Jednak
ludzie często nie rozumieją tej mądrości nawet na poziomie USZKODZENIA / MIKRO
URAZÓW (trening) a już o poziomie REGENERACJI / ODPOCZYNKU (przyrostu) nie
wspomnę. Narodowi bardzo trudno zrozumieć, że dla przyrostu mięśni będzie
lepiej jeśli opuścimy jeden lub dwa treningi niż za bardzo je uszkodzimy przez
zbyt częste i intensywne treningi.
Chodzimy na siłownię a mięsko nie rośnie. Dlaczego ?
Odpowiadam – A może nie następuje PEŁNA REGENERACJA ! Na brak regeneracji może
złożyć się kilka przyczyn:
- ZA MAŁO ODPOCZYNKU (zbyt częste treningi).
- ZA MAŁO POŻYWIENIA (zbyt mało jecie).
- ZA MAŁO JEDNEGO ZE SKŁADNIKÓW DOSTARCZANYCH ORGANIZMOWI (za mało białka lub za mało węglowodanów).
- NIEREGULARNOŚĆ W PRZYJMOWANIU POSIŁKÓW (jecie zbyt rzadko lub nie systematycznie).
- BRAK SNU (zła jego jakość).
- ZA DUŻO STRESÓW (emocje, przeżycia, nerwy itp.)
- ZBYT NEGATYWNE I PESYMISTYCZNE MYŚLI (zaniżona samoocena, wieczny pesymizm, wiecznie dupowaty nastrój itp.)
SENS treningu oporowo siłowego polega na tym, że ma on
USZKADZAĆ wasze mięśnie. Skoro już je uszkodzicie to teraz potrzebujecie CZASU
i ZASOBÓW (jedzenie, suplementy, mikroelementy, hormony itd.) do pełnej
REGENERACJI organizmu oraz PRZYROSTU TKANKI MIĘŚNIOWEJ. Przyrost nie zaczyna
się na treningu, ale po nim. Jeśli nie chcecie być jedynie człekopodobnymi z
poziomem oleju zaznaczonym beretem tuż nad brwiami to musicie postawić akcent
na WIEDZĘ. Wiedzę, która powie wam wszystko na temat tego co zachodzi w waszym
organizmie po treningu. GŁOWA jest ważniejsza od mięśni – wszystko znajduje w
niej.
Tylko jeśli wszystko jest w porządku z regeneracją po
treningową i jesteście w tym absolutnie przekonani, to tylko wtedy możecie
zwrócić baczniejszą uwagę na kwestie związane z uszkadzaniem mięśni
(TRENING)...
Czy w tym postępowaniu zdarzają się błędy ?
Tak. Mało kto trenuje prawidłowo. Tak samo jak mało kto
zwraca uwagę na prawidłowe postępowanie pomiędzy treningami. I właśnie dlatego
mało kto osiąga sukces w kształtowaniu sylwetki swojego ciała.
Hm...Skoro jestem takim mądralą to może opiszę podstawowe
błędy treningowe ? Właśnie, że opiszę. Najpoważniejszy z nich to:
NIEPROPORCJONALNY STRES !!!
W powyższym przypadku możliwe są DWA warianty:
- zbyt CIĘŻKIE TRENINGI
- zbyt LEKKIE TRENINGI
Powiecie...Ale to proste ?! Spokojnie, nie takie proste
jakby się mogło wydawać. Nie takie proste ! Każde z powyższych posiada wiele
podgrup. Dla przykładu...zbyt CIĘŻKIE TRENINGI mogą być spowodowane:
- ZA DUŻĄ INTENSYWNOŚCIĄ / OBJĘTOŚCIĄ (zbyt dużo serii i ćwiczeń w sesji treningowej).
- ZA DUŻĄ ILOŚCIĄ SUPER SETÓW (zbyt wiele forsujących organizm serii, powtórzeń, drop setów itp.).
- ŹLE DOBRANY CZAS ODPOCZYNKU POMIĘDZY SERIAMI (zbyt krótki).
- OBCIĄŻENIE (zbyt duże)
- ITP (przyczyn jest dużo...
Z drugiej strony znajdują się, zbyt LEKKIE TRENINGI. Te mogą
być spowodowane:
- MAŁĄ INTENSYWNOŚCIĄ (zbyt mało serii, mały stres mięśniowy).
- MAŁĄ OBJĘTOŚCIĄ (zbyt mało serii, mały stres mięśniowy).
- ZA DŁUGIM ODPOCZYNKIEM POMIĘDZY SERIAMI (zmniejsza intensywność).
- ŹLE DOBRANYM OBCIĄŻENIEM (mięśnie się przyzwyczaiły i nie rosną).
- ZŁĄ TECHNIKĄ (uproszczenie, niepotrzebne podrzucanie...)
- ITP (przyczyn jest sporo)
Jeśli chcecie kształtować swoje ciało to zawsze musicie
dążyć do UTRUDNIENIA pracy swoim mięśniom a nie jej ułatwienia. Musicie szukać
na tyle trudnego sposobu wyczerpania mięśni i na tyle trudnego wektora ruchu,
aby mięśnie dały z siebie absolutnie wszystko. Cała technika jaką przyswajacie
na siłowni powinna być wykorzystana do maksymalnego wyłączania z pracy mięśni
obecnie niepotrzebnych. Dzięki takiemu postępowaniu utrudnicie pracę tym
mięśniom, które akurat trenujecie. Nie należy gonić za ciężarami jak za
samooceną. Ciężar na gryfie – to instrument służący do zwiększania obciążenia
wykonywanej pracy dla konkretnego mięśnia. Ciężar zwiększajcie dopiero wówczas,
gdy będziecie pewni, że to zapracuje tak jak trzeba.
Dwie przeciwstawne sobie rzeczy:
- ZBYT CIĘŻKO
- ZBYT LEKKO
Dla przyrostu mięśni w szybkościowo siłowych dziedzinach
sportu powyższe pojęcia odgrywają bardzo ważną rolę. Dlaczego ? A dlatego, że
wiążą ze sobą dwie zasady dotyczące przyrostu mięśni.
- ZASADA PROGRESJI OBCIĄŻENIA
- ZASADA SUPERKOMPENSACJI
Te zasady mówią o tym, że ZBYT DUŻO i ZBYT MAŁO
konsekwentnie i systematycznie będą zamieniały się miejscami. To co wczoraj
było ciężkim, jutro stanie się lekkim. Do tego i sprowadza się sens treningów –
dążymy ku CIĄGŁEJ adaptacji do coraz większych obciążeń. Jeśli nie będzie
systematycznego i ciągłego zwiększania stresu mięśniowego to i przyrostu mięśni
także nie będzie. Ot i wsio...Przedstawiłem jedną z przyczyn przez którą ludzie
chodzący latami na siłownię nie obserwują żadnych pozytywnych zmian w objętości
swoich mięśni.
ZASADA SUPERKOMPENSACJI mówi o tym, że po każdym treningu
(uszkadzającym) mięsień staje się ciut silniejszy niż był do tego treningu.
ZASADA PROGRESJI OBCIĄŻENIA mówi o tym, że nie należy stać
na każdym treningu w jednym miejscu. Należy poruszać się małymi kroczkami do
przodu. Należy mięsień obciążać ciut bardziej niż na poprzednim treningu.
Czasami zmiana obciążenia na większe a czasami większa ilość powtórzeń z tym
samym obciążeniem powoduje, że obserwujemy progres.
Często fundament problemu nie polega na tym, że atleta nie
rozumie powyższego. Sądzę, że wszyscy to rozumieją na poziomie własnej
intuicji. Wiedzą, że trenują, aby być silniejszymi (to i jest progresja).
Najczęściej problem jest dosyć banalny - prawie nikt nie prowadzi dziennika
treningowego. Jak nie ma dziennika to i niewiadomo jakiemu stresowi
poddawaliśmy organizm na treningach sprzed miesiąca, sprzed pół roku czy też
roku. Bez statystyk trudno o prawdziwie efektywną periodyzację.
ZASTOPOWANIE PRZYROSTU U DOŚWIADCZONEGO ATLETY.
Nabór 5 kg ,
10kg czy nawet 20 kg
mięśni jest dostatecznie proste. Proste, jeśli realizuje się wszystkie
podstawowe zasady Bodybuildingu. Sporą ilość mięśni możecie nabrać w przeciągu
1-2 lat (oczywiście zależy to od wieku, DNA i polityki hormonalnej organizmu +
prawidłowego odżywiania i należycie dobranej metodyki treningowej).
Oki...nabraliście kilogramów i tutaj zaczynają się schody. Problem polega na
tym, że ciało przez ten czas globalnie przyzwyczaiło się do siłowego stresu. Z
pewnością zwiększyliście obciążenie, ilość serii, ćwiczeń itp. Ale mimo
wszystko to nie zmienia globalnej specyfikacji stresu. Pamiętajcie, aby rosły
mięśnie trzeba zmieniać stres jakimi te mięśnie są poddawane. Czym dłużej
trenujecie tym bardziej ciało przyzwyczajone jest do stresu. W oczach organizmu
stres zmienia się w bardzo niewielkim stopniu. I wówczas następuje efekt PLATO,
czyli – czarna dupa. Ciężaru roboczego nie da się zwiększać ciągle i bez końca.
Super sety i jakieś super tricki sprawują się już słabiutko. Po prostu ciało
przybliżyło się do swojego naturalnego sufitu i nie chce mu się już dalej
rosnąć. Spytacie się - Dlaczego nie chce rosnąć ? To bardzo proste – z
energetycznego punktu widzenia dalszy przyrost mięska nie przynosi ciału żadnej
korzyści.
Co robić w takiej sytuacji ? Wyjście jest tylko jedno –
zrobić wszystko, aby ciało ponownie znalazło korzyść. Musicie je ZADZIWIĆ.
Zapodajcie organizmowi tak niepospolity stres, aby nabranie tkanki mięśniowej
ponownie stało się dla niego korzystne. Dlaczego ? Hm, wiem, ale nie powiem...
Na tym etapie nawet doświadczeni atleci nie bardzo wiedzą co
robić. Nie orientują się co należy zmienić w metodyce treningowej. Hm, wiem,
ale nie powiem...No, trochę powiem.
Wiele trzeba zmienić. Mięśni stało się za dużo - teraz
potrzebują WIĘCEJ ODPOCZYNKU i WIĘCEJ JEDZENIA....BARDZO DUŻO JEDZENIA ! Jeśli
na początku przygody ze sportem siłowym do dziennych racji żywnościowych można
było dodać zaledwie jedną/dwie porcje protein (i był przyrost) to na etapie
dużego doświadczenia dobowa kaloryczność wzrasta do 7,000-10,000 kcal. To
bardzo trudne do zrealizowania (tak fizycznie jak i psychicznie). Na etapie
zaawansowanym jedzenie jest jak praca – czasami przygniata i ma się jej
dość.
Kolejnym ważnym momentem są oczywiście TRENINGI.
Mięśnie odmawiają już przyrostu liniowego, dlatego trzeba je
zmusić, aby robiły to nie liniowo. Inaczej mówiąc, obowiązkowo trzeba korzystać
z MIKRO i MAKRO PERIODYZACJI ! Jednym słowem - Krok do tyłu i dwa kroki do
przodu.
Nie można zapominać o FUNDAMENCIE, czyli - równomiernym
rozwoju podtrzymujących mięśnie systemów. Duże mięśnie to nie tylko miofibryle
(włókienka kurczliwe).
Duże mięśnie do efektywnej i wydajnej pracy potrzebują:
- DUŻO ENERGII (więcej mitochondriów, kreatyna, glikogen)
- WYDAJNIEJSZEGO TRANSPORTU (tlen, substancje odżywcze, hormony)
- MOCNIEJSZYCH KOŚCI I WIĄZADEŁ (muszą sprawić się z ciężarem)
- BARDZIEJ WYDAJNEGO SYSTEMU SERCOWO KRWIONOŚNEGO
- ITD...
Najczęściej kulturyści główny akcent stawiają na hipertrofię
szybkokurczliwych włókien mięśniowych (mam na myśli trening). Zapominają przy
tym o całym Bożym świecie (o mięśniach wolnokurczliwych). Jest im wszystko
jedno. To tak, jakby przerobić małego fiata w samochód terenowy zapominając
przy tym o zamianie kół lub jakby budować wielopiętrowy dom na fundamencie
szopy. Do pewnego momentu dokonacie tych zmian. Ale tylko do pewnego. Następnie
uderzycie głową w mur. Dlaczego ? A dlatego, że pozostałe funkcje waszego
organizmu nie są gotowe do naboru mięśni.
Co należy zrobić ?
Przede wszystkim należy zacząć trenować WOLNOKURCZLIWE
WŁOKNA MIĘŚNIOWE (czerwone) oprócz jedynie SZYBKOKURCZLIWYCH WŁÓKIEN
MIĘŚNIOWYCH (białych). Takie postępowanie zbalansuje rozwój ciała. Muskulatura
będzie rozwijała się naturalnie i równomiernie.
Rekomenduję, aby przeplatać treningi SIŁOWE z
WYTRZYMAŁOŚCIOWYMI i SZYBKOŚCIOWYMI. W ramach periodyzacji musicie wykonywać
pracę tak o dużej jak i o małej intensywności. Musicie włączyć do treningu tak
statyczne jak i dynamiczne ćwiczenia. Biegajcie, aby trenować system sercowo
krwionośni. Dodajcie więcej ćwiczeń izolowanych (bardziej koncentrują się na
konkretnym mięśniu...ale, to nie jest rada dla początkujących). Jednym słowem -
musicie ćwiczyć bardziej różnorodnie.
W następnym artykule napiszę o trenowaniu WOLNOKURCZLIWYCH
WŁÓKIEN MIĘŚNIOWYCH. To będzie bardzo ważna dla was wiedza.
Pozdrawiam,
Piotr