Cześć,
Poniższy tekst w równym stopniu dedykowany jest kobietom i
mężczyznom. Dla jednych i drugich przysiad jest mega ważnym ćwiczeniem. To
jedno z trzech najważniejszych ćwiczeń w bodybuildingu.
PRZEWODNIK O PRZYSIADACH W DWÓCH ODSŁONACH
PRZYSIAD ZE SZTANGĄ
cz.I
W tym artykule skupię swoją uwagę na ćwiczeniu, które
uważane jest za najważniejsze w bodybuildingu, a nazywa się ono PRZYSIAD.
Dowiecie się czy rzeczywiście jest tak ważne i jakimi mitami obrosło. Jakie
istnieją warianty i niuanse, i czy ćwiczenie to może wykonywać każdy z nas.
Jednym słowem mam nadzieję, że będzie interesująco i ciekawie.
PRZYSIADY ZE SZTANGĄ...
Co do czego i dlaczego ?
Na początku chcę zaznaczyć, że pisałem już o przysiadach.
(http://fitness-klub.blog.pl/2015/08/31/przysiady-i-plecy-cz-i/). Ale pisałem
głównie o roli pleców w tym ćwiczeniu.
PRZYSIADY ZE SZTANGĄ...
Mięśnie.
Ćwiczenie zaliczamy do bazowych (wielostawowych). Docelowe
obciążenie (w wariancie klasycznym) przypada na mięsień czworogłowy uda. Natomiast
mięśnie synergistyczne to: pośladkowe, przywodziciele i mięsień płaszczkowaty.
W roli dynamicznych stabilizatorów występują: mięśnie tylnej części ud oraz
łydki a także mięsień prosty i skośny brzucha.
Czym więcej mięśni zaangażowaliśmy do wykonania przysiadu tym większy
stres zafundowaliśmy naszemu organizmowi...a to oznacza, że będziemy rosnąć.
7 MITÓW NA TEMAT PRZYSIADÓW
Nr.1. PRZYSIADY SPOWODUJĄ WZROST OBJĘTOŚCI TALII I MOGĄ
ZEPSUĆ FIGURĘ.
Bardzo popularna opinia (robi wiele złego), szczególnie
rozprzestrzeniona wśród pań. W rzeczywistości przysiad ze sztangą NIE ZWIĘKSZA
objętości talii. Ćwiczenie tylko wzmacnia abdominalny rejon mięśni brzucha bez
zwiększenia rozmiarów ich części.
Nr.2. NIE MOŻNA ZBUDOWAĆ SILNYCH I MASYWNYCH NÓG BEZ
WYKONYWANIA PRZYSIADÓW.
To nie tak. W praktyce znane są przypadki kiedy sportowiec
nie mógł (po tych lub innych przyczynach) wykonywać klasycznych przysiadów,
jednak mimo wszystko umiał zwiększyć w objętości swoje nogi. Jest dużo innych
ćwiczeń, które oprócz przysiadu klasycznego doskonale spełnią swoją rolę:
przysiady z hantlami lub kettlami, scyzoryk, martwy ciąg w pozycji sumo,
wyciskanie nogami na maszynie itp.
Nr.3. PRZYSIADY ZMUSZAJĄ ORGANIZM DO WRĘCZ NIEREALNEGO
WYRZUTU TESTOSTERONU.
Testosteron – męski hormon odpowiadający za anaboliczne
funkcje organizmu. Tak, podczas przysiadów ze sztangą ilość testosteronu
zwiększa się w porównaniu z ilością jaka wyrzucana jest podczas ćwiczeń
izolujących. Ale jeśli porównać przysiad z innymi bazowymi ćwiczeniami (martwy
ciąg, wyciskanie sztangi leżąc) to poziom testosteronu jest niemalże na tym samym
poziomie.
Nr.4. ABY MIEĆ DUŻE NOGI TRZEBA WYKONYWAĆ PRZYSIADY Z DUŻYM
OBCIĄŻENIEM.
Absolutnie nie jest to konieczne. Spróbujcie wykonać 3/4
ćwiczenia w 3/4 seriach po 20 przysiadów w każdej serii z dostatecznie dużym
ciężarem – przyrost nóg nie będzie kazał na siebie długo czekać (to intensywny
trening). Intensywne treningi odgrywają ważniejszą rolę w rozwoju nóg niż
przysiady siłowe w 4/6 powtórzeniach z bardzo dużym ciężarem. Trening o dużej
intensywności to klucz do hipertrofii mięśni nóg.
Nr.5. KAŻDY POWINIEN WYKONYWAĆ PRZYSIADY.
Nie. To nie tak. Biomechanika wielu ludzi nie pozwala
wykonywać tego ćwiczenia w bezpieczny sposób. Każdy człowiek jest inny i
posiada różną budowę ciała – różną gibkość i motorykę. Nie wszyscy muszą
wykonywać przysiad ze sztangą. Są jeszcze inne skuteczne ćwiczenia dla rozwoju
nóg.
Nr.6. TRZEBA PRZYSIADAĆ NIEMALŻE DO UTRATY ŚWIADOMOŚCI.
TYLKO TAK ZAUWAŻYMY REZULTAT.
Utrata świadomości nie jest obowiązkowa dla prawidłowego
rozwoju nóg. Trzeba ćwiczyć ciężko, ale rozsądnie. Nie należy ćwiczyć bardzo
ciężko, ale głupio. Nie należy słuchać tych, którzy doprowadzają się do omdleń
– najlepiej znajdźcie swój klucz do sukcesu.
Nr.7. PRZYSIADY Z ASEKURACJĄ SĄ BEZPIECZNE.
Nic podobnego i bardziej mylnego. Aby zabezpieczyć się przed
kontuzją potrzeba jednego/dwóch bardzo doświadczonych ludzi, którzy wiedzą co i
jak robić. Niestety na takich ludzi może pozwolić sobie garstka adeptów sportów
siłowych. Jeśli jesteście początkujący i z tyłu asekuruje was tak samo
doświadczony adept jak wy...to zarezerwujcie sobie miejsce na oddziale
ortopedii lub intensywnej terapii. W niektórych przypadkach lepiej wykonywać
przysiad na suwnicy Smitha – w razie czego maszyna złapie ciężar i uchroni was
przed kontuzją.
A teraz porozmawiamy o korzyściach jakie daje nam przysiad
ze sztangą.
Nr.1. POMAGA W PRZYROŚCIE TKANKI MIĘŚNIOWEJ I TO WSZĘDZIE.
Przysiad uważany jest za super uniwersalne ćwiczenie, które
stwarza idealne anaboliczne środowisko dla rozwoju mięśni całego ciała.
Naturalny i duży wyrzut testosteronu i hormonu wzrostu stwarza warunki do
kompleksowego zwiększenia masy mięśniowej całego ciała. Oczywiście wzrasta
także i siła mięśni.
Nr.2. POZWALA SPALIĆ WIĘCEJ TKANKI TŁUSZCZOWEJ.
Czym więcej u człowieka mięśni tym więcej spalają one
podskórnej tkanki tłuszczowej (oczywiście spalają podczas treningu i
regeneracji). Dlatego, jeśli chcecie względnie szybko zrzucić nieco zbędnych
kilogramów to koniecznie wykonujcie ćwiczenia wielostawowe (bazowe – w tym
przysiady pod różną postacią).
Nr.3. ZWIĘKSZA WYDAJNOŚĆ / WYTRZYMAŁOŚĆ.
Oprócz zwiększenia rozmiaru i siły nóg, przysiady doskonale
rozwijają wydajność/wytrzymałość dolnej części ciała. Dzięki temu możemy
szybciej biegać i wyżej skakać.
Nr.4. DOSKONAŁA PROFILAKTYKA PRZED KONTUZJAMI.
Podczas przysiadów wzmacniają się całe grupy mięśni
wspomagających dolne partie ciała, a także znacznie wzmacnia się odcinek
lędźwiowy. Niektórych małych mięśni nie zaangażujemy do pracy izolacjami i
maszynami. Dzięki przysiadom jesteśmy w stanie się do nich dobrać a jeśli małe
się wzmocni to ryzyko kontuzji maleje.
Nr.5. WZMACNIA MIĘŚNIE BRZUCHA.
Przysiady skutecznie wzmacniają brzuch i powodują, że gorset
korpusu staje się mocny.
Nr.6. TANIO I SKUTECZNIE.
Przysiady można wykonać wszędzie: w domu, w sali
treningowej, na plaży itp. Do przysiadów nie potrzebujemy żadnego specjalnego
oprzyrządowania i maszyn. Zawsze i wszędzie znajdziemy miejsce dla wykonania
tego ćwiczenia (nawet w windzie).
Nr.7. POTRAFI REWELACYJNIE UKSZTAŁTOWAĆ POŚLADKI.
Pięknie uformowane pośladki są zabójczą bronią w rękach
każdej kobiety. Przysiady ze sztangą przy różnych ustawieniach nóg (stóp)
pozwalają na ukształtowanie ładnej pupy. Oprócz przysiadów z wolnymi ciężarami
nie należy unikać przysiadów na suwnicy Smitha. To urządzenie realnie daje nam
bardzo dużo możliwości (mam na myśli przysiady).
Nr.8. MA NIEBAGATELNY WPŁYW NA WZROST SIŁY/MOCY.
Przysiady – to wyciskanie ciężaru od podłoża (jego wypchnięcie).
Kiedy znajdujecie się w najniższym punkcie to do wypchnięcia ciężaru do góry
nasze ciało musi zaangażować wiele mięśni, co wiąże się z bardzo dużym
wydatkiem energetycznym. Ciało napina całą muskulaturę i generuje nieodzowną
siłę do wykonania ruchu w górę. Moc to bardzo ważny parametr.
Nr.9. USPRAWNIA GIBKOŚĆ / ELASTYCZNOŚĆ / MOBILOŚĆ.
Wykonywanie przysiadu w różnych wariantach z czasem rozwinie
gibkość (elastyczność).
Nr.10. WSPOMAGA PRACĘ SYSTEMU SERCOWO NACZYNIOWEGO
(KRWIONOŚNEGO).
Podczas przysiadu zwiększa się wewnętrzne ciśnienie krwi i
system krwionośny jest zmuszony do bardziej aktywnej pracy. Przysiad wspomaga
pracę serca i całego krwiobiegu.
PRZYSIADY ZE SZTANGĄ – TECHNIKA.
Od pierwszego dnia przygody ze sportem siłowym, głównym
celem powinno być przyswojenie prawidłowej techniki w każdym ćwiczeniu.
Nr.1. UŁOŻENIE GRYFU I POŁOŻENIE RAMION.
Przysiad można wykonać na dwa sposoby: zdejmując sztangę ze
statywu lub przysiadać w specjalnej suwnicy (Smitha) z regulowanymi
podpórkami/zaczepami pod sztangę. Skupmy się na drugim wariancie. Przed tym jak
położycie sztangę na podporach musicie odpowiednio zdefiniować wysokość na
jakiej będzie znajdował się gryf. Docelowa wysokość położenia gryfu powinna być
taką, abyście podczas zdejmowania gryfu z podpór nie musieli wznosić się na
palce. Ułóżcie gryf na podporach w taki sposób, aby znajdował się trochę niżej
od wysokości/linii ramion – tak, abyście mogli podejść pod gryf spod spodu.
Talerze na gryfie zabezpieczcie przed zsunięciem zaciskami. Jak już ustawicie
prawidłowo gryf to teraz kolej na prawidłowe ułożenie rąk. Chwyćcie sztangę
nieco szerzej niż szerokość ramion. I jeszcze jedno, aby sztanga zbytnio nie
uciskała na barki owińcie gryf ręcznikiem.
Nr.2. UŁOŻENIE GRYFU NA PLECACH.
Gryf można położyć wysoko (trochę niżej szyi), lub na ¾
wysokości mięśnia czworobocznego (trapez).
W kwestii ułożenia gryfu na plecach nie ma żadnych
uniwersalnych reguł ani zasad – każdy wybiera dla siebie złoty środek. Najczęściej
gryf spoczywa na barkach (górna część mięśnia czworobocznego/trapez). Aby gryf
leżał na barkach w miarę komfortowo należy mu w tym pomóc...ściągnijcie łopatki
do siebie i zróbcie z nich odpowiednią poduszkę.
Nr.3. USTAWIENIE UŁOŻENIE STÓP / NÓG
Ułożenie nóg jest kluczowe, ponieważ da wam ono stabilny
punkt odbicia i prawidłowy punkt podparcia a przede wszystkim umożliwi
prawidłowy ruch zgodny z zasadami mechaniki. Pozycja nóg jest indywidualną
cechą i może się zmieniać w przypadku różnych ludzi. Generalnie dąży się do
tego, aby: pięta znajdowała się pod barkami, stopy były lekko rozchylone na
zewnątrz, kolana muszą poruszać się w linii stóp. Musicie znaleźć taki punkt
ułożenia stóp przy którym nie będziecie tracić równowagi. Punkt, który pozwoli
na dostatecznie komfortowe i niskie zejście w ciężarem. Wielu trenerów wymaga
wręcz terroryzuje swoich klientów, aby ci przysiadali w taki sposób by kolana
nie wychodziły poza linię palców stóp. To WIELKI BŁĄD ! Oczywiście błędem jest
postawa trenerów a nie wyjście kolan poza linię stóp. Dlaczego ? Otóż każdy z
nas jest inny, posiadamy kości o różnej długości. Są anatomiczne różnice i tego
nie przeskoczymy. Doświadczony trener najpierw określa anatomię (budowę) danego
człowieka i na tej podstawie wie czy ten może zrobić przysiad w ten lub inny
sposób. Niestety 99% trenerów wpaja wszystkim pod rząd jedną regułę kolana nie
wychodzą przed stopy. I nie ma dla nich znaczenia czy przysiad wykonuje wysoki
i chudy czy mały i gruby...czy człowiek z długą kością udową czy też
krótką...czy ktoś jest już dostatecznie elastyczny czy jeszcze nie i trzeba
najpierw zająć się jego gibkością.
Nr.4. "POZYCJA" SZYI I OCZU
Te dwa elementy są ze sobą sprzężne. Jak tylko opuścicie
oczy tak i szyja podąży za nimi. Dlatego musicie patrzeć się w jeden punkt
wybrany na horyzoncie. Niektórzy trenerzy rekomendują, aby patrzeć wysoko do
góry, ale takie położenie głowy negatywnie wpływa na górny odcinek kręgosłupa.
To były tak zwane prace przygotowawcze. Cały kompleks
przygotowań składa się z następujących etapów:
- ułożenie gryfu na odpowiedniej wysokości.
- podejście do ciężaru znajdującego się na statywie lub w suwnicy.
- ułożenie rąk na gryfie (szerokość uchwytu).
- ułożenia gryfu na plecach.
- zdjęcie sztangi ze statywu.
- zapięcie sztangi na barkach.
- odejście od statywu ze sztangą na barkach.
- przyjęcie i zapięcie pozycji startowej.
- przysiad.
- zapięcie fazy końcowej.
Kiedy już wypełniliście powyższe punkty omówimy nieco
dokładniej przysiad z obciążeniem - krok po kroku.
Krok nr.1.
Trzymajcie plecy prosto. Weźcie wdech i wolno zacznijcie
zginać kolana oraz biodra, rozpocznijcie przysiad tak, jakbyście siadali na
niewidzialne krzesło. Podążajcie ruch do dołu dopóki kąt w kolanach (między
udami i łydkami) będzie nieco mniejszy niż 90 stopni.
Krok nr.2.
Stańcie prosto. Weźcie wdech i zacznijcie ruch do dołu. Gdy
osiągniecie określony dolny poziom zacznijcie podnoszenie (na wydechu).
Odpychacie się piętami od podłoża. Prostując nogi powracacie do pozycji
wyjściowej. Powtórzcie zadanie określoną ilość razy.
Czas na rozmowę o błędach popełnianych podczas wykonywania
przysiadu.
Przysiad – jedno z najtrudniejszych technicznie ćwiczeń.
Ćwiczący musi cały czas utrzymywać równowagę i jednocześnie myśleć o bardzo
wielu niuansach. Niuansów jest bardzo dużo o niektórych się zapomina i podczas
ćwiczenia wynikają takie oto błędy:
- zaokrąglone plecy.
- uciekanie kolan do wewnątrz.
- oderwanie pięt od podłoża.
- wysunięcie kolan poza linię palców u stóp w przypadku, gdy możliwe jest (ogólnie przyjęte za prawidłowe) wykonanie przysiadu przez ćwiczącego.
Uwaga ! Jednak co do tego ostatniego, czyli...wysunięcie
kolan poza linię palców u stóp. Pamiętajcie – to w wielu przypadkach jest
uzależnione przez naszą anatomię (budowę ciała). Dlatego, można wysuwać kolana
poza linię palców pod warunkiem, że nie ma to dużego wpływ na prawidłowe
wykonanie przysiadu. Nie grozi kontuzją.
FILM
https://www.youtube.com/watch?v=NHoum2caBoM
i.......
PRZYSIADY ZE SZTANGĄ cz.II
Poniżej skupię się na technicznym aspekcie ćwiczenia.
Zapoznaliście się już z pierwszą częścią artykuły. Dlatego
zrozumienie drugiej, będzie zdecydowanie łatwiejsze.
12 technicznych rekomendacji
W zasadzie o technice wykonywania przysiadu napisano już
miliony artykułów. Czyli, jeden więcej nic złego nie zrobi a skoro nie
zrobi...to go opublikuję. Postaram się opisać wszystko w miarę zrozumiałym
językiem. I tak...
- aby w czasie całego ćwiczenia i trajektorii ruchu ciężar
(balans) był możliwie najlepiej rozłożony, gryf powinien znajdować się mniej
więcej na górnej części mięśnia czworobocznego (trapez) i tylnej części mięśnia
naramiennego.
- dla utrzymania równowagi nie gapcie się na boki tylko
trzymajcie głowę w linii kręgosłupa, patrzcie w jedno wybrane miejsce na
horyzoncie (najlepiej na poziomie oczu).
- dla stabilnego i pewnego trzymania gryfu, chwyćcie go
nachwytem. Ręce na gryfie połóżcie w pobliżu barków (nieco szerzej niż barki) i
przyciśnijcie gryf do pleców. Ściągnijcie łopatki i wysuńcie łokcie nieco do
przodu.
- dla utrzymania korpusu w stabilnej pozycji nie pochylajcie
się do przodu. Nie zaokrąglajcie pleców i miejcie cały czas napięte mięśnie
pleców oraz brzucha.
- przed ruchem do dołu lekko ugnijcie nogi w kolanach, napnijcie
mięsień czworogłowy i dwugłowy uda oraz mięśnie pośladkowe. Weźcie głęboki
wdech i zacznijcie przysiadać.
- wysuńcie biodra/pośladki do tyłu (jakbyście chcieli usiąść
na krześle). W większości przypadków
należy opuścić się do pozycji w której uda znajdą się równolegle do podłoża i
utworzą z łydkami kąt 90 stopni lub jeszcze niżej (jak na ilustracji).
Głębokość przysiadu i pozycja jaką przyjmujemy są uzależnione od tego jaką
grupę mięśni/mięsień chcemy ćwiczyć podczas wykonywania danej opcji przysiadu.
Na przykład przy kącie 80 stopni bardziej zaangażowane są czworogłowe uda.
- aby uniknąć zbytniego przechylenia do przodu pięty (przy
podnoszeniu) powinny stabilnie i mocno stać na podłożu.
- aby zminimalizować napięcie w lędźwiach i uniknąć przechylenia
do przodu trzymajcie brzuch cały czas pod gryfem. Ruch bioder do góry powinien
trwać do momentu wyprostowania nóg w kolanach.
- dla lepszej stabilności w czasie podnoszenia ciężaru
możecie prowadzić kolana lekko po zewnętrznej stronie stóp.
- wykonujcie wydech
podczas wykonywania najtrudniejszej fazy podnoszenia.
- dla bardziej skutecznego napięcia mięśnia czworobocznego
(trapez) i lepszej stabilności odchylcie głowę lekko do tyłu.
Idziemy dalej. Wciąż o prawidłowej technice przysiadu...
W tym rozdziale nadal będę przybliżał kwestie związane z
prawidłową techniką. Mam na myśli jednoczesny rozwój siły i maksymalne
bezpieczeństwo dla wykonującego przysiad.
Prawidłowa mechanika przysiadu wymaga od człowieka (podczas
fazy opuszczania) maksymalnej gibkości i ruchliwości stawów kolanowych,
skokowych i bioder. Kiedy stawy te ruszają się jednocześnie i wspólnie to
przykładane siły są optymalne i jednakowe dla całego łańcucha kinetycznego.
Jeśli chociaż jeden z tych stawów ma ograniczone możliwości ruchowe to drugi
(inny) staw powinien rekompensować upuszczoną część ruchu. Przykład: jeśli
chcecie coś podnieść z podłogi nie zginając przy tym kolan to macie jedno
wyjście – musicie zgiąć się w plecach. Przenosząc ten obraz na przysiady (jeśli
człowiek ma ograniczenia w zginaniu kolan lub występują problemy ze stawem
skokowym) prosimy wówczas nasz odcinek lędźwiowy, aby ten podniósł ciężar (w
biomechanicznie niezbyt wygodnej pozycji).
Oceńcie swoją technikę przyglądając się swojemu odbiciu w
lustrze (możecie nakręcić filmik) – Czy
wszystko zgina się tak jak powinno i posiada konieczną ruchowość ? BARDZO
WAŻNE...W dolnej fazie przysiadu tułów i łydki (golenie) powinny być ustawione
równolegle jedno do drugiego. Widzieliście kiedyś jak przysiadają dzieci ?
Podpatrzcie ich uważnie. Zrozumiecie, że dzieci przysiadają idealnie – ich
technika jest perfekcyjna. Dlaczego ? Ponieważ dzieciaki są gibkie. Bardzo
gibkie i elastyczne.
Poniżej przedstawię na ilustracji (nr.2) jak powinna
wyglądać idealna trajektoria ruchu w przysiadzie klasycznym (poparte naukowo)
do zgięcia kolan pod kątem 90 stopni.
Nr.1. Przysiad z golenią wertykalną.
Nr.2. Przysiad z liniami równoległymi (tułów i golenie są
położone względem siebie równolegle)
Przypatrując się powyższym ilustracjom można dojść do
wniosku, że przysiad z wertykalną golenią daje mniejszy stres na kolana.
Owszem, ale znacznie zwiększa moment obrotowy na dolny odcinek pleców
(lędźwie). A wiemy, że ten odcinek jest bardzo podatny na kontuzje. Musimy
zadać sobie pytanie...Czy rzeczywiście chcemy tak bardzo obciążać nasze
lędźwie, które i tak w przysiadzie ciągle narażone są na kontuzję ? Przysiad z
utrzymaniem idealnej postawy uchroni nas przed każdą kontuzją. Dlatego
wykonujcie przysiady tak, aby położenie waszych goleni i tułowia było
równoległe względem siebie (ilustracja nr.2). Wówczas siły będą rozłożone
równomiernie w całym łańcuchu kinetycznym.
PRZYSIADY ZE SZTANGĄ VS PRZYSIADY W SUWNICY SMITHA
Bardzo często słyszę, że nowicjusze i kobiety powinny
wykonywać przysiad w suwnicy Smitha. Porównam niektóre niuanse związane z
przysiadaniem w suwnicy i z wolnymi ciężarami. Może wybierzemy zwycięzcę tego
porównania...kto wie ?
Porównując oba warianty – maszyna kontra wolny ciężar trzeba
pamiętać o tym, że:
Zasadnicza różnica to - ułożenie nóg. W suwnicy, mogą być
znacznie wysunięte do przodu. Natomiast sztanga (wolny ciężar) pozwala na
przyjęcie jednej pozycji (naturalnej) – stopy/nogi ustawione pod linią sztangi.
Suwnica Smitha daje zdecydowanie większy wybór ułożenia (ustawienia) stóp/nóg,
dzięki temu mamy do wyboru sporo różnych trajektorii ruchu. Poza tym w suwnicy
nie musimy martwić się o odpowiednie balansowanie ciałem. W suwnicy, gdy nogi
znajdują się nieco z przodu (stopy znacznie wysunięte przed tułów) w mniejszym
stopniu angażujemy mięsień czworogłowy uda a w większym dwugłowy uda oraz
pośladki. Natomiast klasyczny przysiad z wolnymi ciężarami bardziej angażuje
mięsień czworogłowy oraz w mniejszym stopniu obciąża ścięgna znajdujące się pod
kolanem. Mniej obciążone są także pośladki.
Badania udowodniły, że sportowcy wykonujący przysiad z
maksymalnym obciążeniem w jednym powtórzeniu wzięli ciężar na 5% większy w
porównaniu z przysiadem na wolnych ciężarach.
Wniosek: nie należy skupiać się tylko na jednej opcji.
Atrakcyjne, umięśnione i silne nogi wymagają od nas ćwiczeń na wolnych
ciężarach oraz na maszynach. Nie ma zmiłuj...
JAK GŁĘBOKO PRZYSIADAĆ ?
Wiem, znowu to samo...
Częściowy czy pełny przysiad ? Naukowy punkt widzenia
Przysiadać tak, aby pośladki w dolnej fazie ruchu znajdowały
się jak najbliżej podłoża ? A może jednak wykonać niepełny przysiad ? Oto
pytania na które odpowiem poniżej.
Kiedyś w Jurnal of Strength and Conditioning Research
natknąłem się na opis interesującego badania. Badanie miało na celu porównanie
ze sobą dwóch wariantów przysiadu. Udowodniono, że częściowy przysiad (kąt w
stawie kolanowym 75-80 stopni) skuteczniej rozwija siłę i moc sportowca –
zdecydowanie skutecznej niż pełny przysiad. Natomiast pełny przysiad jest
bardziej efektywny w osiągnięciu takich parametrów szybkość/dynamika, lepiej
sprawuje się w treningach o dużej intensywności.
Wniosek: aby przyjąć decyzję jak głęboko przysiadać najpierw
należy określić cele którym ten przysiad ma służyć. Sportowcy, którzy uprawiają
dyscyplinę wymagającą niedużego diapazonu ruchu i dużej mocy początkowej
(powerlifting) powinni wykonywać przysiad częściowy. Natomiast ci, którzy są
zainteresowani w zmianie wyglądu swojego ciała (bodybuilding) i dążą do
hipertrofii włókien mięśniowych śmiało mogą wykonywać pełny przysiad (głęboki).
Kolejna ważna kwestia dotyczy - zdrowia kolan. Czyli...W
jaki sposób głębokość przysiadu wpływa na nasze kolana ? W tym przypadku także
warto zwrócić się w stronę nauki (badania NSCA, USA 2008). Udowodniono, że
głęboki przysiad (biodra/pośladki opuszczone jak najniżej) są bardziej
efektywne dla rozwoju mięśni pośladkowych i są bezpieczne dla kolan. Bardziej
bezpieczne dla kolan niż przysiad częściowy (45-60 stopni w kolanach) lub
przysiad równoległy (90 stopni w kolanach). Badania udowodniły zdecydowanie
większą aktywność mięśni pośladkowych w głębokim przysiadzie niż w dwóch
pozostałych przypadkach (przysiad częściowy i równoległy).
Wniosek: Szkodliwość
głębokiego przysiadu dla stawu kolanowego nie jest w żaden sposób potwierdzona.
Najczęściej oparta jest na naszych strachach i lękach przed kontuzją lub
opieramy się na przestarzałych i nieaktualnych badaniach.
TERAZ TROCHĘ O WIĄZADŁACH
Maksymalne naprężenie na przednie wiązadło krzyżowe przypada
na kąt zgięcia równy 15-30 stopniom (1/4 głębokiego przysiadu). Przy
osiągnięciu 60 stopni maksymalne naprężenie znacznie maleje. Natomiast
maksymalne naprężenie na tylne wiązadło krzyżowe przypada na kąt 90 stopni w
kolanach a zatem, zmniejsza się przy zwiększaniu kąta ugięcia (pozycja,
pośladki/biodra jak najbliżej podłoża). Fakty mówią same za siebie...równoległe
przysiady są bardziej niebezpieczne dla kolan niż przysiady głębokie.
Równoległy przysiad powoduje duże naprężenia przypadające na tylne wiązadło
krzyżowe. Głębokie przysiady nie są zgubne dla kolan i wszystkie rozmowy na
temat ich szkodliwości są nic nie warte. Chyba, że ktoś lubi sobie pogadać...
Anatomia stawu kolanowego
Nie bójcie się przysiadać głęboko. Śmiało wykonujcie to
ćwiczenie. Tego typu przysiady pozwalają na utrzymanie lepszej stabilności
stawu kolanowego.
Oczywiście teraz mógłbym zamieścić kilka filmów
zawierających „najlepsze ćwiczenia lub najbardziej efektywne przysiady dla
nóg”. Ale tego nie zrobię. Nie dlatego, że nie chcę. Ale dlatego, że w sieci
znajdziecie mnóstwo materiałów na temat przysiadów i różnych wariacji z nimi
związanych. Jak oddzielić ziarno od plew ? To proste...posiadacie już wiele
teoretycznej wiedzy, skonfrontujcie ją z tym co zobaczycie na filmie i od razu
będziecie wiedzieć...Czy warto się na danym filmie opierać ? Czy też wyrzucić
go do kosza ?
Na dziś już wystarczy o tych przysiadach...
W następnych artykułach napiszę instrukcję obsługi: klatki
piersiowej, pleców, bicepsa, tricepsa, barków i mięśni brzucha. Do końca
września będziecie posiadali pełny opis dotyczący wszystkich najważniejszych
grup mięśniowych (budowa, ćwiczenia, trening). Informacja ta będzie niezbędna
tak dla mężczyzn jak i dla kobiet.
Pozdrawiam,
Piotr
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz