Sprzęt izotoniczny – specjalne urządzenia treningowe znajdujące się
praktycznie w każdym klubie. W każdym nowoczesnym kompleksie sportowym. Na ich
temat możemy wysłuchać wiele zróżnicowanych opinii – z jednej strony, mówią
nam, że są potrzebne i należy z nich korzystać. Z drugiej strony, podpowiadają,
że nigdy w życiu nie powinno się na nich siedzieć, ponieważ żadnej
masy nie będzie !!!...
Komu wierzyć ? W głowie jeden
mętlik. Najwięcej informacyjnego chłamu na ten temat sprzedają nam
pseudo trenerzy personalni oraz wątpliwej klasy właściciele
blogów poświęconych sportom siłowym i fitness. Szczególnie niebezpieczne w
przekazywaniu wiedzy na ten temat są domorosłe panienki, uważające się za mózgi
operacyjne działające w sferze fit (oczywiście nie wszystkie). I co
najciekawsze - mało kto z tych znawców tematu, jest w stanie
konkretnie odpowiedzieć na pytanie...Korzystać z maszyn, czy też nie ? A
jeśli tak, to kiedy ?
Wszyscy wiemy, że każdy Polak to
profesjonalista – czym mniej wie i czym mniej umie, tym bardziej się
wymądrza...Ci pseudo fachowcy dają całą masę idiotycznych porad, które
wprowadzają ludzi w błąd i mogą być wręcz szkodliwe..
Skoro tak, to...
Spróbuję odpowiedzieć na to pytanie. Dlaczego
JA ? A dlatego, że sport gości w moim życiu od 36 lat. Od 32 jestem
trenerem. Sporty siłowe to moje drugie imię. Przez lata praktyki moje mięśnie
pracowały na niezliczonej ilości maszyn.
Ale do rzeczy -
Sprzęt izotoniczny Tak czy NIE ?
MIT nr.1
Dlaczego nie
rekomenduje się maszyn ?
Otóż, podstawowy argument brzmi - Maszyny
służą do izolacji, a ćwiczenia z wolnymi ciężarami do budowania masy. To
nie do końca jest prawdą ! Dlaczego ? A dlatego, że to, czy ćwiczenie jest
izolowane bądź bazowe w żaden sposób nie zależy od tego na jakim sprzęcie
trenujemy. Nie ma znaczenia, czy ćwiczenie wykonujemy ze sztangą, hantlami lub
na maszynie. Mądry człowiek zada kolejne pytanie...Dlaczego ? A
dlatego, że trzeba zrozumieć, czym są ćwiczenia bazowe a czym izolowane.
Wszystko zależy od tego, ile stawów zaangażowanych jest do wykonania danego
ćwiczenia. Jeśli podczas wykonywania ruchu zaangażowany jest tylko jeden staw
to mamy do czynienia z ćwiczeniem izolowanym. Klasyczny przykład, unoszenie
sztangi na biceps. W tym ćwiczeniu pracuje tylko jeden staw - łokciowy.
Ćwiczenie jest przeznaczone do trenowania tylko jednego mięśnia - bicepsa. Ha !
I teraz ktoś krzyknie. Mam cię ty dyletancie ! Przecież
wszystkie ćwiczenia na biceps są jednostawowe. Czyli co ?
Wszystkie są izolowane ? Otóż, my profesjonaliści określamy to tak...na
biceps są ćwiczenia bardziej i mniej bazowe (jakkolwiek dziwnie by to nie
brzmiało, to właśnie tak jest). Ale, jeśli weźmiemy pod uwagę przysiad
ze sztangą to w tym przypadku pracują już dwa stawy...czyli, mamy do czynienia
z ćwiczeniem bazowym.
Czasami rekomenduję wykonywanie ćwiczeń
bazowych na maszynach. A to dlatego, że ćwicząc na niektórych maszynach,
angażujemy do pracy więcej niż jeden mięsień i WŁAŚNIE TO powoduje, że dajemy sobie
dodatkową szansę na przyrost tkanki mięśniowej.
Zdarza się, że nowicjusz zaczyna wykonywać
na maszynie ćwiczenie izolowane i z uporem maniaka trenuje mięsień jakiego
jeszcze nie ma. Nie wyhodował go, ale już go trenuje !...Cóż, bywa i tak. W
takim przypadku doświadczeni atleci machają tylko głową. Wiedzą, że ten sposób
treningu do niczego dobrego nie doprowadzi.
Czyli, najważniejsze – To czy
ćwiczenie jest bazowe lub izolowane w żaden sposób nie zależy od przyboru na
jakim ćwiczycie. Z powodzeniem, na maszynie można wykonać ćwiczenie w które
zaangażowana będzie parka stawów i kilka mięśni.
Teraz przyjrzyjmy się wolnym ciężarom. To
one najczęściej kojarzą się z bazowymi, ciężkimi i trudnymi technicznie
ćwiczeniami. To one najczęściej uważane są, za najlepsze przybory służące
do przyrostu tkanki mięśniowej. No cóż, to znowu nie jest tak ! W takim
razie, jak ? – spytacie. Wszystko zależy od trajektorii wykonywanego
ruchu. Rozpatrzmy, unoszenie sztangi na biceps. Bierzemy wolny ciężar i
zaczynamy wykonywanie ruchu do góry. Przy prawidłowej technice, pracuje tylko
jeden staw (łokciowy), czyli, jest to ćwiczenie izolowane. Pracuje tylko
biceps. Inny przykład - francuskie wyciskanie. W tym przypadku także pracuje
jeden staw (łokciowy) i pracuje tylko jeden mięsień (triceps). Co z
tego wynika ? Ano to, że wiele ćwiczeń wykonywanych na maszynach są
ćwiczeniami bazowymi i wiele ćwiczeń wykonywanych przy pomocy wolnych ciężarów
są ćwiczeniami izolowanymi. Skoro tak, to pokuśmy się o następujący wywód Z
POWODZENIEM MOŻEMY WYKORZYSTYWAĆ MASZYNY DO UPRAWIANIA ĆWICZEŃ
BAZOWYCH, JEŚLI TYLKO MAMY STWORZONE DO TEGO ODPOWIEDNIE WARUNKI I OCZYWIŚCIE,
JEŚLI DYSPONUJEMY ODPOWIEDNIM PRZYGOTOWANIEM.
MIT nr.2
Mnóstwo ludzi wierzy, że maszyny nie pracują
na masęj a jedynie służą do nadania mięśniom kształtu, czyli, rzeźbią mięsko.
Tak twierdzą amatorzy i niedouczeni trenerzy personalni. Mało tego, wielu niedouczonych,
święcie wierzy w to, że za pomocą ćwiczeń siłowych, mogą zmienić formę swoich
mięśni. To kolejna giga bzdura ! Forma mięśni w 100% zależy tylko i wyłącznie
od waszych rodziców (przodków). Forma mięśnia, ściśle związana jest z waszą
genetyką ! To, że Arnold posiadał taki pikowy biceps nie było
zasługą jakiegoś – cud treningu. Forma Arnoldowego bicepsa była zakodowana w jego
w genach. Taki od urodzenia. Ćwiczenia pomogły mu jedynie uaktywnić genetyczne
predyspozycje. Ujawnić je. A wy, jeśli nie macie Arnoldowych predyspozycji, to
ile i jak byście nie ćwiczyli bicepsa, to nigdy nie uzyskacie takiego
rezultatu.
W wielu przypadkach, atleta przygotowujący
się do zawodów, rozpoczyna swoje przygotowania od ćwiczeń na maszynach.
Wykorzystuje je zdecydowanie częściej niż wolne ciężary. I co ciekawe - jego
celem, nie jest wyrzeźbienie poszczególnych partii mięśni. Spytacie się To
po co on to robi ? To proste, ponieważ jest mu ciężko pracować z
dużymi i niebezpiecznymi ciężarami w warunkach ograniczonej dziennej
kaloryczności. Po prostu – przyjmuje mniej kalorii, posiada mniej energii a to
przekłada się na spadek siły. W takich warunkach, wykonywanie ciężkich bazowych
ćwiczeń z wolnymi ciężarami, grozi kontuzją. Bardzo łatwo można uszkodzić
mięśnie stabilizatory.
Ćwiczenia z wolnymi ciężarami wykorzystywane
są przede wszystkim do przyrostu masy mięśniowej. Ale, kiedy pojawia się ograniczona
kaloryczność, kiedy następuje spadek siły to bez sensu jest narażanie się na
kontuzję.
Dlaczego korzystanie
z maszyn jest bezpieczniejsze niż praca na wolnych ciężarach ?
Oto, dwie główne
przyczyny:
- wektor ruchu
- praca mięśni stabilizatorów
Mięśnie stabilizatory - małe mięśnie,
które dodatkowo stabilizują kierunek naszego ruchu. Tych mięśni nie widzimy i
ich nie czujemy.
Hm, wszyscy wiemy, że nasze ciało składa się
z mięska, które śmiało możemy nazwać - mięśniami głównymi. Ich
zadanie polega na wykonaniu rzetelnej pracy podczas
wykonywania konkretnego ruchu. Na przykład, weźmy pod uwagę – wyciskanie
sztangi leżąc na ławce poziomej. Głównym centrum, skupiającym na
sobie ciężar są mięśnie klatki piersiowej. Oprócz mięśni klatki w ćwiczeniu
zaangażowany jest przedni akton mięśnia naramiennego oraz triceps.
Jeśli już podnieśliście sztangę do
góry to czemu ona na upadła ? Aha ! Nie upadła, ponieważ dzięki
mięśniom stabilizatorom sztanga podąża tam gdzie ma podążać...A my nawet nie
zdajemy sobie z tego sprawy. Czym więcej mięśni stabilizatorów pracuje podczas
wykonywania ćwiczenia tym jest ono bardziej niebezpiecznie. Dlaczego ? Dlatego,
że w stabilizatorach może zabraknąć siły. Natomiast, ryzyko kontuzji jest
znacznie mniejsze, kiedy ruch wykonywany jest po jednym wektorze. A właśnie
jeden wektor ruchu wykorzystywany jest w maszynach. Zapamiętajcie raz na
zawsze: Dużym plusem wszystkich maszyn jest to, że pracujemy tylko w
jednym wektorze ruchu przy wyłączonych stabilizatorach i nie ma znaczenia na
jakiej maszynie akurat wykonujemy ćwiczenie ! To równie dobrze
może brama z bloczkami w której ciągnięcie linki. W przypadku maszyn - ich ruch
jest określony i ograniczony konstrukcją danego urządzenia. To, że maszyna
podczas ćwiczenia wyłącza nasze stabilizatory, powoduje, że dane ćwiczenie jest
bardziej bezpieczne.
MIT nr.3
Dlaczego maszyny nie są
wykorzystywane się w ćwiczeniach, mających na celu przyrost tkanki mięśniowej ? I znowu musze
napisać – To wcale nie jest tak ! Wykorzystuje się maszyny i
to jeszcze jak. Bardzo wielu profesjonalistów korzysta z ogromnej ilości maszyn
bloczkowych podczas pracy nad masą. Wystarczy tylko wspomnieć ściągania,
horyzontalne wiosłowania itp. Jednym słowem - profesjonaliści
korzystają z całego parku maszynowego dla zwiększenia swojej
muskulatury.
Człowiek, który przez długie lata ciężko
pracował i zwiększał obciążenia w ćwiczeniach bazowych z wolnymi ciężarami, w
pewnym momencie rozumie, że taka forma ćwiczeń staje się dla niego
niebezpieczna. Kiedy przysiada z ciężarem 200 kg +, albo wyciska
nogami 500 kg
+, to rozumie, że to już jest bardzo duży ciężar i poważnie wzrasta ryzyko
kontuzji. Jeśli natomiast, priorytetem ćwiczącego nie jest jedynie siła i nie
jest to także radykalny przyrost tkanki mięśniowej, to bardzo często, taki
człowiek intuicyjnie przechodzi na bezpieczne formy wykonywania ćwiczeń. Po
prostu zaczyna korzystać ze specjalizowanych maszyn treningowych. I w ten
sposób przy prawidłowo wykonywanych ćwiczeniach masa rośnie nadal...
Jeśli, doświadczony pasjonat sportów
siłowych zobaczy nowicjusza wiszącego na maszynie to pomyśli sobie tylko jedno
– nienormalny. Dlaczego ? Otóż, wszystko opiera się na tym, że
to co jest skuteczne w przypadku profesjonalisty nie zadziała u nowicjusza.
Profesjonalista doskonale czuje swoje mięśnie. To efekt spowodowany latami
treningów. Nowicjusz nie posiada jeszcze takich umiejętności i to bez względu
na to, ile czasu spędza na siłowni. Tego typu doświadczenie zdobywa się latami.
Mało tego, wielu nawet po latach się to nie udaje...
Bliżej
podsumowania...
Maszyny bloczkowe, spokojnie można
wykorzystywać w programie, którego celem jest przyrost tkanki mięśniowej. Ale ?
Ale, nie wszystkim. Maszyny tego typu przede wszystkim sprawdzą się w przypadku
człowieka, który doskonale czuje swoje mięśnie. Po prostu, u człowieka, który
już mięśnie posiada. Ale, nigdy nie sprawdzą się w przypadku nowicjusza, który
dopiero rozpoczął swoją przygodę z siłownią.
Ćwiczenia wykonywane na wielu maszynach są
znacznie bezpieczniejsze od ćwiczeń wykonywanych z wolnymi ciężarami i to jest
ich główna zaleta. Oprócz tego w wielu przypadkach maszyna pozwala zdecydowanie
bardziej poczuć efekt konkretnego ćwiczenia. Zdecydowanie bardziej niż sztanga
lub hantle. Jednak, pomimo tych wszystkich plusów, bloki będą
spisywały się zdecydowanie gorzej w programie mającym na celu przyrost tkanki
mięśniowej...gorzej niż wolne ciężary. A to dlatego, że ćwiczenia na maszynach
są po prostu łatwiejsze w wykonaniu. Jest to lżejsza forma ruchu. Dzięki temu,
że jest łatwo i przyjemnie to nasz system nerwowy czuję się komfortowo i nie
widzi potrzeby, aby naszym mięśniom wydać rozkaz ...Rosnąć mi tu szybko !
Nie obijać się ! Ciężko pracować i rosnąć !
Oczywiście, maszyna maszynie nierówna – są
takie, które można zalecić nowicjuszowi. A są takie z których powinien
korzystać tylko profesjonalista. To jest ściśle związane z ilością pracujących
stawów. Jednym słowem – czym więcej stawów zaangażowanych jest w ćwiczenie, tym
częściej można je rekomendować początkujący
A teraz przykład z trochę innej
beczki: wyciskanie nogami, zginanie i odwodzenie nóg, chociaż są to
ćwiczenia izolowane, to na te grupy mięśni istnieje bardzo mało alternatywnych
wariantów. W tym przypadku, korzystanie z maszyn jest rekomendowane dla osób
początkujących. Teraz, rozpatrzymy takie ćwiczenia izolowane jak: wszystkie
podnoszenia na biceps, prostowania na triceps, rozpiętki, wyprosty i odwodzenia
na barki – tych ćwiczeń na maszynach nowicjusze nie powinni wykonywać.
To ćwiczenia izolowane i nie sprawdzają się przy naborze tkanki mięśniowej...w
tym przypadku lepiej sprawdzą się wolne ciężary
Maszyny posiadają jeszcze dwa plusy, którymi
nie mogą pochwalić się wolne ciężary, są to - różne kąty. Kąty, dzięki którym
można wykonywać ruch z obciążeniem pod różnymi wektorami. Kiedy pracujemy z
wolnymi ciężarami to możemy wykonać ruch tylko po konkretnym wertykalnym
wektorze. Natomiast na maszynie możemy zmieniać kąt ruchu w zależności od
potrzeb. Jak to się ma w praktyce ? Przykład: Podciąganie
sztangi w opadzie tułowia – zgięta i dosyć niewygodna pozycja. Oprócz pleców,
stabilizację uzyskujecie przy pomocy mięśni brzucha, nóg, bicepsa biodra i
bicepsa w łapkach. Co oznacza, że pracuje ogromny masyw mięśni i wykonywanie
ćwiczenia nie należy do najłatwiejszych. W tej pozycji bardzo trudno
skoncentrować się na docelowo ćwiczonym mięśniu. A teraz wyobraźcie sobie, że
siadacie wygodnie i wykonujecie ćwiczenie na horyzoncie bloczkowym.
W pierwszym przypadku obciążenie było wertykalne a w drugim jest horyzontalne.
Siedzicie komfortowo. Brak obciążenia pośladków, brak obciążenia nóg ! Dzięki
temu możecie lepiej skupić się tylko i wyłącznie na trenowaniu konkretnego
mięśnia. Możecie go doskonale poczuć i w idealny sposób wyobrazić sobie jak
pracują konkretne mięśnie.
Ogólne
rekomendacje...
Kto może wykonywać ćwiczenia na
maszynach ? Takie ćwiczenia powinni wykonywać dobrze zbudowani ludzie będący
właśnie na redukcji. Dlaczego ? A dlatego, że w ich przypadku
wykonywanie ćwiczeń powinno być szczególnie bezpieczne. Spokojnie z maszyn mogą
korzystać ludzie posiadający już
mięśnie jak i ludzie będący na masie. Rekomenduję jednak, aby
rozpoczynać zawsze od wolnych ciężarów i dopiero potem przejść na maszynę.
Jednym słowem...Czym większy sportowy staż ćwiczącego, tym częściej w swoich
treningach może korzystać z maszyn.
Jeśli twoim celem jest przyrost masy
mięśniowej...przy czym, obecna ilość i jakość twoich mięśni nie jest imponująca
to nie rekomenduję ci korzystania z maszyn. Dlaczego ? A
dlatego, że w twoim przypadku trening z wykorzystaniem urządzeń nie da
zamierzonego efektu...
A co z Kobietami ?!
One mogą ! Ba, nawet rekomenduję im
korzystanie z mechaniki.
Dlaczego ? A dlatego, że kobiety nie chcą posiadać dużych i masywnych
mięśni. Panie preferują bezpieczny trening. I właśnie z tym
zadaniem idealnie sprawią się maszyny.
Pozdrawiam,
Piotr
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz