wtorek, 31 grudnia 2019

WOJOWNICY!


WOJOWNICY Z FALENICY...o nas i naszym klubie.

Ucz się, wykorzystuj i doświadczaj tych obszarów z życia, które rezonują z tobą i wywołują ciągłe zainteresowanie. Rób tak, nawet, jeśli do tej pory nie były ci znane lub były niedostępne.

Ta złota zasada działa w każdej dziedzinie życia!

Osobiście bardzo lubię odkrywać „nowe”. Próbuję rozwijać się łącząc ze sobą różne dziedziny sportów, psychologii, dietetyki, biochemii i fizyki. Dorzucę jeszcze coś z motywacji i otrzymuję pakiet rozwoju osobistego.

Z powodu ciągłej zmiany „kąta” i wektora rozwoju, moje ciało i mózg podejmą próbę przystosowania się do tego co nowe. A skoro tak to będę się rozwijał.

Mózg nie jest przeznaczony jedynie do gromadzenia i przechowywania informacji. On jest przeznaczony do dokonywania analizy i przetwarzania. Rozwijamy się, gdy robimy coś nowego, nieznanego a czasami i niewygodnego.

Nowa dziedzina sportu, nowa książka, nowy kraj, nowy krąg znajomych, nowa umiejętność. Podczas wykonywania nieznanego nasz mózg tworzy nowe połączenia neuronowe - uzyskujemy nowy poziom myślenia analitycznego.

W prawdziwym życiu system poprawnych i nie poprawnych odpowiedzi - NIE DZIAŁA!

W pewnym sensie moje szczęście opiera się na analizie, adaptacji i rozwoju. Opiera się na ilości pracy i doświadczenia. W rezultacie otrzymuję wynik z tego co trenuję i nad czym pracuję. U Was to działa dokładnie tak samo.

Jeśli pracujesz nad dyscypliną - będzie dyscyplina.
Nad siłą - będzie siła
Nad techniką i szybkością - będzie technika i szybkość
Nad tym, żeby ludzie cię lubili – będą lubili
Nad rozwojem osobistym – zdobędziesz „nowe góry”

Wszystko, co osiągniesz, będzie zależało od ilości wykonanej pracy i efektywności tej pracy w jednostce czasu. Ja cię jedynie będę wspierał.

WOJOWNICY!

Nie przebywajmy ciągle na tym samym poziomie stresu i dyskomfortu do którego jesteśmy przyzwyczajeni. Nie każdego wyzwania należy unikać, nie od każdego problemu uciekać i nie każdego ciosu się bać. Zresztą do kogo ja to piszę...

WOJOWNICY!

Mózg, to nasz najważniejszy „resurs”. Nie bicepsy, nie kontakty, nie pieniądze...a mózg.

Zmuszajmy go by pracował każdego dnia, niech „robi” nieznane mu wcześniej rzeczy a wówczas będziemy się rozwijać. Będziemy się rozwijać wraz ze swoim ciałem. Nasze nowe możliwości podążą za naszym myśleniem.

I prawie najważniejsze – nasz mózg do prawidłowego rozwoju potrzebuje innych mózgów! Potrzebujemy siebie nawzajem.

Nie ma możliwości aby wzrósł poziom naszej wiedzy doświadczenia i umiejętności bez rozwoju osobowości. „Rośnie” człowiek i wszystko pozostałe podąża za nim. Nauczysz się "swinga" a wszystko pozostałe związane z kettlem "wyjdzie" ze "swinga" (tak na marginesie).

Sport…nowe ruchy, zachowania i doznania. Treningi. Przebywanie z ludźmi wykonującymi to samo co my. Rozmowy, wymiana doświadczeń. Wspólne pokonywanie słabości w obecności i akceptacji innych mózgów. Zmęczenie pot i satysfakcja z tego, że oto nowe i do tej pory nieznane weszło do sytemu…to wszystko nas rozwija. Rozwija kompleksowo. Przypomnijmy sobie, ile razy się tego obawialiśmy…

Nasze mózgi - moi drodzy WOJOWNICY z FALENICY!…Boksują, „kettelkują”, przysiadają, przyciągają i podciągają. Uśmiechają się do siebie, żartują i czują, że żyją. One się po prostu ze sobą lubią.

Ot...U nas tak fajniasto właśnie jest!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz